Odeszli… ale nadal są. Wspominamy Marcina Rolę i Szczepana Sikonia
piątek, 02 listopada 2018 22:23

Pamiętajmy o naszych zmarłych dziadkach Początek listopada to czas szczególnej refleksji nad śmiercią i życiem. Dzisiaj i przez kolejne dni, na łamach portalu będziemy wspominać wyjątkowych mieszkańców związanych z parafią Mogilno, którzy choć odeszli, nie dają o sobie zapomnieć. Bo zapisali się na kartach historii gminy Korzenna i Sądecczyzny, a niektórzy nawet Polski i świata. Każdy z nich zmarł w innych okolicznościach i wieku; niektórzy nagle, inni po długiej chorobie. Ale po każdego śmierć przyszła zdecydowanie za wcześnie. W Zaduszki wspominamy śp. Marcina Rolę - ośmioletniego chłopca, który uczył dorosłych oraz śp. Szczepana Sikonia - społecznika jednoczącego ludzi.

 

 

Mały bohater

O Marcinku Roli z Mogilna zrobiło się głośno dwa lata temu, gdy okazało się, że potrzebuje przeszczepu szpiku, by pokonać białaczkę limfoblastyczną. Chłopiec po raz pierwszy zachorował w 2014 roku, ale wtedy intensywna chemioterapia przyniosła efekty - Marcinek wygrał pierwsze stracie z ciężkim nowotworem. Niestety po kilkunastu miesiącach choroba powróciła ze wzmożoną siłą. Leki i chemia już nie pomagały, więc konieczny był przeszczep szpiku.

 

 

W znalezienie dawcy dla siedmioletniego chłopca zaangażowały się tłumy mieszkańców parafii i gminy, a podczas akcji rejestracji dawców szpiku, przeprowadzonej w lutym 2016 roku, w bazie zarejestrowało się dla Marcinka 687 osób. Już miesiąc później szczęśliwi rodzice poinformowali, że znalazł się dawca. Przeszczep się udał i wszystko było w porządku aż do końca roku. Tuż przed Bożym Narodzeniem, białaczka „obudziła się” i siedmiolatek od nowa rozpoczął nierówną walkę.

Wesoły, ciekawy świata chłopiec nie poddawał się. Dzielnie znosił ból, pobyt w szpitalu i rozłąkę z bliskimi. Pomimo choroby, chętnie się uczył i bez przymusu odrabiał zadania domowe. Nie lubił gdy nad nim płakano. Sam wielokrotnie podnosił rodziców na duchu, powtarzając, że będzie dobrze.


W styczniu 2017 roku przystąpił do I Komunii Świętej. Kilka tygodni później otrzymał sakrament bierzmowania. Eucharystię przyjmował codziennie, pomimo że na skutek choroby miał bardzo pokaleczone usta, tak, że nawet przyjęcie opłatka sprawiało mu ból.

Śp. Marcinek Rola zmarł 3 maja, po trzech latach walki z białaczką. Chociaż przegrał walkę z chorobą, nikt nie ma wątpliwości, że chłopiec jest zwycięzcą. Hartu i pogody ducha uczył nie tylko rówieśników, ale i dorosłych.

Marcinek spoczywa na cmentarzu w Mogilnie. Powiększył grono aniołów, a jego promienny uśmiech rozświetla niebo.

 

 

 

Niezwyczajnie dobry człowiek

„Exegi monumentum – wybudowałem pomnik” – tak mógłby powiedzieć o sobie śp. Szczepan Sikoń z Posadowej Mogilskiej, który w swoim zaledwie 34-letnim życiu zdążył osiągnąć bardzo dużo na wielu płaszczyznach, a jego społeczne dzieła, nadal są kontynuowane.

 

Szczepana Sikonia pamięta się jako wzorowego strażaka ochotnika, dla którego jednostka OSP Mogilno była drugim domem, a wszyscy druhowie rodziną, którą założył. Jako Prezes, wprowadził strażaków ochotników do nowej remizy i przyczynił się do włączenia OSP Mogilno do Krajowego Systemu Ratowniczo – Gaśniczego. Założył Młodzieżową Drużynę Pożarniczą, a jego staraniem powstała też Orkiestra Dęta OSP Mogilno. Druh Szczepan brał udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych i wypełniał również obowiązek informacyjny wobec mieszkańców – prowadząc stronę internetową OSP Mogilno. Jako Komendant Gminny ZOSP RP dbał o rozwój wszystkich jednostek na terenie Gminy Korzenna, jednakowo troszcząc się o każdą z nich.

 

 

Jako służbę mieszkańcom traktował również pracę na stanowisku Sekretarza Gminy Korzenna. Żadnemu z mieszkańców nie odmawiał pomocy, a swoim stoickim spokojem i opanowaniem  wprowadzał dobrą atmosferę w urzędzie. Samorząd miał z niego wiele pożytku, bo swoje obowiązki wypełniał w poczuciu misji.

 

Jemu zawdzięczamy stronę www.parafiamogilno.pl, której był pomysłodawcą. W 2008 roku stworzył domenę, która przez osiem lat funkcjonowała jako strona o Parafii Mogilno. Był jej administratorem, z pasją i zaangażowaniem dbał o kwestie techniczne i grafikę portalu.

 

W pamięci tych, którzy go znali, Szczepan Sikoń zapisał się jako uśmiechnięty, radosny społecznik, z mnóstwem ciekawych pomysłów i planów, które chciał zrealizować dla wspólnego dobra.


 

Śp. Szczepan Sikoń zmarł w wyniku nagłej i niespodziewanej choroby 21 września 2016 roku. Jego odejście poruszyło wszystkich, którzy mieli okazję z nim współpracować i współdziałać. Bóg miał wobec niego inne plany i powołał go na służbę wieczną.

 

W ostatniej drodze na miejsce pochówku na cmentarzu w Wilczyskach, śp. Szczepanowi Sikoniowi towarzyszyły tłumy, których zgromadziło piękne świadectwo jego życia. Będąc zawsze blisko drugiego człowieka, śp. Szczepan pokazał jak żyć i udowodnił, że warto.

 

 

 

Jadwiga Jelińska-Poręba (Reda)

fot. archiwum rodzinne; UG Korzenna

 

 

 

 

Created by Szczepan Sikoń