Nie pozwól by wiosna poszła z dymem
środa, 02 maja 2018 10:04

Nie puszczaj wiosny z dymem

Słoneczna pogoda i długi weekend majowy sprzyjają pracom polowym. Niestety, ale wiele z nich kończy się płonącymi trawami. Wzniecony pożar zagraża ludziom, zwierzętom i dobytkowi, a grzywna to najłagodniejsza kara jaka może spotkać osoby wypalające trawy.

 

 

 

 

Trawa ma rosnąć, nie płonąć

Straż pożarna i Policja co roku przypominają, że wypalanie traw jest niebezpieczne, by zaprzestać tego procederu. Mimo licznych apeli, trawa zamiast rosnąć, płonie.

 

- Nie wypalajmy traw, gdyż to nie tylko szkodzi środowisku naturalnemu, ale także ludziom. Pamiętajmy, że być może ktoś naprawdę potrzebujący tej pomocy nie otrzyma na czas, ze względu na to, że chwilę wcześniej strażacy zostali zadysponowani do palącej się trawy – przypomina dh Dawid Ogorzałek prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Mogilnie.

 

 

Jak do tej pory, od początku roku jednostka wzywana była do gaszenia pożaru trawy tylko raz (20 kwietnia w Posadowej Mogilskiej), ale takich zgłoszeń może być niestety więcej.

- Z doświadczenia z ubiegłych lat myślę, że to tylko kwestia czasu – uważa druh Ogorzałek.

 

W ubiegłym roku strażacy OSP odnotowali 7 takich zdarzeń. Druhowie podkreślają, że każdy rok jest inny i liczba pożarów traw zależy np. od pogody. Dlatego przez cały strażacy prowadzą informacyjną kampanię. - Informujemy o zakazie wypalania traw na naszej stronie internetowej oraz udostępniamy kampanie innych podmiotów przeciw takim praktykom. Przy okazji corocznych pokazów organizowanych przez naszą Młodzieżową Drużynę Pożarniczą w pobliskich szkołach prowadzimy pogadanki na temat ochrony przeciwpożarowej – mówi prezes OSP Mogilno.

 


 

Podpalanie trawy to nie bagatela

Ogień jest  żywiołem, dlatego nigdy nie możemy mieć pewności, że zdołamy opanować płonącą trawę. Wystarczy tylko chwila nieuwagi czy silniejszy podmuch wiatru i nieszczęście gotowe.

 

Niekontrolowany ogień może łatwo przenieść się na tereny leśne czy zabudowania.

 

Ponadto, wypalanie łąk znajdujących się przy drogach zagraża kierowcom – gęsty dym pokrywający drogi i pobocza może znacznie ograniczyć widoczność, co przyczynia się do wypadku lub kolizji.

 

 

Wypalanie traw jest także nie ekologiczne. Dym pochodzący z wypalania traw zatruwa powietrze - zwiększa emisję dwutlenku węgla, rakotwórczych dioksyn i węglowodorów aromatycznych. Ofiarą ognia padają też żyjące dziko zwierzęta, takie jak jeże, zające czy kuropatwy, a ziemia na „wypaleniskach” staje się jałowa.

 

WYPALANIE TRAW JEST NAPRAWDĘ NIEBEZPIECZNE, A TAKŻE NIEDOZWOLONE!


Strażacy OSP Mogilno przyjeżdżając do pożaru trawy najczęściej nie zastają na miejscu zdarzenia już nikogo. Nie zmienia to jednak faktu, że osobom, które wypalają trawy grożą poważne konsekwencje.

 

Określa to m.in. ustawa o ochronie przyrody: Art. 124. „Zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów”.

Art. 131: „Kto...wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary…- podlega karze aresztu albo grzywny”.

 

Art. 30 ust. 3 pkt. 3 Ustawy o lasach: „w lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 m od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności:


1. rozniecenia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego,

2. korzystania z otwartego płomienia,

3. wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych."

Za wykroczenia tego typu grożą surowe sankcje: – kara aresztu, nagany lub grzywny, której wysokość może wynosić od 20 do 5000 zł.

 

Ponadto art. 163. § 1 Kodeksu Karnego stanowi: „Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.

 

Dodatkowe sankcje zagrażają osobom, które doprowadziły w ten sposób do czyjejś śmierci – kara nawet do 12 lat więzienia.

 

Wypalania traw wcale nie usprawiedliwia stwardzenie, że „przecież wszyscy tak robią”. Nie traktujmy tego haniebnego procederu jako wiosennego zwyczaju. Pamiętajmy, że podpalając trawę narażamy siebie i innych na niebezpieczeństwo. Grzywna to kwota do  5 tysięcy złotych, ale zdrowia i życia ludzkiego nie da się wycenić.

 

 

 

fot. OSP Mogilno

Jadwiga Jelińska (Reda)

(konsekwencje karne źródło: www.policja.pl)

 

 



 

Created by Szczepan Sikoń