Wianek - ocalmy od zapomnienia słowiańską tradycję
czwartek, 07 czerwca 2018 05:52

Słowiański wianek

Wieniec w pojęciu Słowian był godłem cnoty, a także symbolem plonu i dziewictwa. Mogły go nosić tylko dziewczęta – ślubny wianek był zawsze ostatnim, który zdobił czoło panny. Tydzień po Bożym Ciele, czyli na zakończenie oktawy, przynosi się wianki z ziół i kwiatów na procesję, w celu poświęcenia. Niestety piękna tradycja naszych przodków powoli zanika - wianków w kościele coraz mniej, za to cukierków aż nad to.

 

 

 

Najpiękniej Boże Ciało obchodzone jest na polskiej wsi, gdzie dekorację stanowią łąki, kwiaty, pola i lasy. W tej naturze jest Bóg. Procesje zachwycają mnóstwem kolorów, wspaniałymi strojami asyst i pobożnością prostego ludu. To jedna z niewielu okazji, by założyć najlepszy strój świąteczny – strój ludowy.

 

Nie mniej uroczyście jest także tydzień po Bożym Ciele, czyli na zakończenie oktawy. Frekwencja w kościele jest niebywale wysoka, dzieci otrzymują specjalne bogosławieństwo. Kolejki ustawiają się także po cukierki, które mają być nagrodą dla najmłodszych za wytrwałe uczestnictwo w codziennych „małych” procesjach. Niestety tylko nieliczni przynoszą w ten dzień wianki z wonnych ziół, młodych gałązek drzew i kwiatów polnych.




Szkoda, bo poświęcone wianki mają niezwykłą moc i lecznicze właściwości. Wianki związane kolorową wstążką wieszano dawniej nad oknami, drzwiami, w sieni lub w izbie, u wrót stodoły, obory czy innych budynków gospodarczych, albo też zatykało się za obrazy świętych. Ludzie wierzyli, że jest to ochrona przed grzmotami, burzami, gradem, pożarami, powodzią oraz szkodami na polach. Dymem ze spalonych wianków okadzano krowy wygnane po raz pierwszy na pastwisko. Czasami wianki wieszano również w stajni, aby chroniły zwierzęta przed chorobą. Wierzono także, że zapobiegają szkodnikom, które niszczą uprawy.

 

 

Wianki nie tylko chroniły dom i jego mieszkańców przed nieszczęściem, ale także pomagały w powrocie do zdrowia, bo z zasuszonych ziół sporządzano napary i mikstury, które stosowano jako lekarstwo na różne choroby.


Tradycyjne wianki wije się m. in. z:

rumianku,

rozchodnika,

macierzanki,

jaśminu,

koniczyny,

kopytnika,

młodych kwiatów lipy,

mięty,

chabra bławatka,

jaśminu i róż (najczęściej dodawano jedną różę),

liści poziomki,

gałązek brzozy z czterech ołtarzy na procesję Bożego Ciała

oraz wielu innych ziół i kwiatów, w zależności od regionu i tradycji rodzinnej.

 

Tak uwity wianek i zawieszony u powały był tam cały rok. Nie wolno go było wyrzucać, gdyż był poświęcony. Zastępowano go nowym – poświęconym w oktawę kolejnego Bożego Ciała.

 


 

 

 

Fot. JJ, TP

Jadwiga Jelińska (Reda)

 

 

 

 

 

 

 

Created by Szczepan Sikoń