Goście przyjadą na odpust, a Ty nie masz ciasta na niedzielę? Kup je – dla Patryka
piątek, 09 listopada 2018 22:08

Solidarnośc na wsi Czuć zapach świeżutkiego chleba z pieca. Większość ciast już gotowa i kusi wspaniałym wyglądem, inne poczekają jeszcze przez noc na wyjęcie z formy i dekorację. Chociaż dzisiaj dopiero piątek i do podwójnego święta w Parafii Mogilno została jeszcze cała sobota, w wielu domach kobiety od rana krzątały się po kuchni. A to dlatego, że kiermasz domowych smakołyków już jutro! Widzimy się w Szkole w Mogilnie, by robiąc zakupy na świąteczny stół, wesprzeć finansowo Patryka Chronowskiego z Posadowej Mogilskiej i jego rodziców.

 

 

Patryk od nowa uczy się siebie

Heroiczna walka o zdrowie Patryka trwa. W wyniku wypadku samochodowego, któremu chłopak uległ 2 września br., powstało rozlane uszkodzenie aksonalne mózgu. Jeszcze w Krakowie Patryk przeszedł kilka poważnych opercji. Od miesiąca przebywa w specjalistycznej Klinice Budzik w Warszawie, gdzie jest rehabilitowany.

 

Patryk jest wybudzony, ale nie ma z nim kontaktu. – Trzeba postępować z nim jak z dzieckiem. Wszystkiego musi się nauczyć od nowa – mówi mama chłopca. Pani Krystyna zrezygnowała z pracy zawodowej, by być przy synu 24 godziny na dobę. Stale coś do niego mówi, przypomina wydarzenia z życia, włącza jego ulubioną muzykę. Wszystko po to, by pobudzić mózg do pracy.

 

Rodzina niezłomna

Państwo Krystyna i Henryk Chronowscy są bardzo silni i dzielnie znoszą to, co zsyła im los. Niespełna rok temu, pan Henryk uległ wypadkowi w pracy, cudem uniknął śmierci i nadal wymaga rehabilitacji, podobnie jak jego syn Patryk.

 

Pani Krystyna nie pyta dlaczego taki ogrom cierpienia spadł na nią i jej rodzinę – w dziewięć miesięcy o mało nie straciła najpierw męża, potem syna. Kobieta zachowuje spokój, nie wpada w panikę i wie, że nie może się załamać. Potrafi dostrzec każdy, nawet minimalny odruch Patryka, co daje jej nadzieję na powrót syna do pełnej świadomości.

 

Zapytana o to, jakiego wsparcia można jej udzielić, nieśmiało mówi, że oprócz tego, że ze względu na dwa wypadki w rodzinie, oboje z mężem nie pracują, mieszkają w starym, drewnianym domu, w którym nie ma warunków dla dziecka w takim stanie jak obecnie jest Patryk.

 

Dom, w którym mieszka rodzina Chronowskich

 

Pan Henryk dodaje, że domu nie opłaca się remontować, tym bardziej, że nowy jest wybudowany, ale po jego wypadku, zabrakło głównego źródła finansowania prac wykończeniowych. - Budowa jest przykryta i wstawione są okna. W dalszym etapie miałem w planie zrobić kanalizację, doprowadzić wodę, wytynkować i zrobić wylewki, ale oczywiście zdarzył się mój wypadek i jeszcze do tego teraz wypadek Patryka – mówi z przejęciem pan Henryk, ale pomimo, że los pokrzyżował jego plany, mężczyzna nie poddaje się. - Chciałbym oczywiście zrobić jak najwięcej w nowym domu i dostosować go w taki sposób, żeby był przydatny jak Patryk wróci ze szpitala – mówi tata Patryka, ale zdaje sobie sprawę, że aby rodzina wprowadziła się do nowego domy, potrzebna będzie pomoc ludzi dobrej woli.

 

Nowy dom, który czeka na wykończenie

 

Dobro wraca – pomagamy!

Apelujemy – do wszystkich ludzi, którzy wiedzą, co to solidarność i mając za dużo, potrafią podzielić się z naprawdę potrzebującymi.

 

Przypominamy, że kiermasz domowych wypieków – nieskażonych sklepową chemią (!), z którego dochód zostanie przekazany na rehabilitację Patryka, już w najbliższą sobotę w Szkole Podstawowej w Mogilnie od godziny 9.00 – 12.00.

 

 

Każdy kto chce w jakikolwiek sposób pomóc Rodzinie Chronowskich z Posadowej Mogilskiej, może skontaktować się bezpośrednio z panią Krystyną i panem Henrykiem lub też z Redakcją portalu pod numerem 79 79 211 19 – Jadwiga Jelińska-Poręba.


Pamiętajmy, że warto pomagać, bo dobro wraca. Poza tym nie wiadomo kiedy my będziemy w potrzebie, bo nikt nie jest w stanie przewidzieć, co przyniesie nam jutro.

 

 

fot. Henryk Chronowski; Czytelniczka; JJ

Jadwiga Jelińska-Poręba (Reda)

 

 

 

 



 

Created by Szczepan Sikoń