Bezżenni o małżeństwie – to się (nie) mogło udać. Teatr Dabar i jego #próbażycia
poniedziałek, 19 listopada 2018 18:18

Nie kocha się na próbę

To spektakl głównie o przygotowaniach do wesela i ślubu (kolejność celowa), ale dedykowany nie tylko narzeczonym. Kubeł zimnej wody, aktorzy Teatru Dabar wylewają też na małżonków, bo po podróży poślubnej zaczyna się normalne życie we dwoje. Największym paradoksem tej sztuki jest to, że scenariusz pisały osoby, które nie zawarły związku małżeńskiego (z wyjątkiem jednej). Co zatem mogą wiedzieć o problemach które zaczynają się po ślubie?

 

 

 

Okazuje się, że całkiem sporo. W sztuce nie chodzi tylko o przygotowania do wesela i ślubu, ale przede wszystkim do życia. Scenariusz jest prosty i pełny klasycznych przykładów, które obserwujemy na co dzień. Dzięki temu aktorzy z przesłaniem Jana Pawła II, że nie kocha się na próbę, łatwiej dotarli do publiczności – tłumnej i bardzo zróżnicowanej pod względem wiekowym.

 

 

Łyżka dziegciu w beczce miodu


Zaryzykuję stwierdzenie, że spektakl „Próba życia” Teatru Dabar, który wystawili dwukrotnie w miniony weekend, to komediodramat. Bo niemal w każdej scenie pojawiał się jakiś „smaczek” w postaci zabawnego dialogu albo ciętej riposty, która bawiła do łez. Dramatem natomiast nazwałabym sytuację głównych bohaterów – nowożeńców Klaudii i Filipa, których decyzja o ślubie chyba była przedwczesna.

 

 

Chyba, bo aktorzy zostawili osąd publiczności. Kompozycja otwarta sztuki powoduje, że widz sam musi sobie dopowiedzieć zakończenie. Nie zdradzając szczegółów (bo będzie jeszcze kolejny występ) powiem tylko, że w finale ma miejsce wypadek. Czy zmienił coś w życiu nowożeńców, tego się możemy tylko domyślać.

 

Życie pod publikę


Przed wypadkiem poznajemy Klaudię, Filipa oraz ich matki, które wtrącają się w przygotowania weselne młodych. Panie chcą, żeby wszystko było idealne i oczywiście lepsze od tego, co było na weselu u sąsiadów, znajomych, mieszkańców miejscowości… Klasyk. Pani młoda ma być księżniczką, do kościoła nowożeńcy pojadą limuzyną, a na sali goście mają podziwiać fontannę z czekolady. Przy dyskusji z organizatorką wesela nie brakuje porównań do innych par i przechwałek. Typowa moda ślubna i weselna paranoja.



W tym weselnym szale, młodzi zapominają o ślubie oraz istocie sakramentu, co się później okaże brzemienne w skutki. Wypowiadają małżeńską przysięgę, ale jej nie rozumieją, bo pani młoda skupia się na tym, by suknia nie pomięła się w limuzynie, a pan młody zastanawia czy wódka na pewno jest zimna…

 

 

Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się na próbę


Aktorzy amatorzy trafnie obnażyli tę pogoń narzeczonych za modą i wyścig szczurów w weselnych pomysłach. Skąd scenarzyści wiedzieli że tak się dzieje?Coraz częściej słyszymy o rozwodach i to małżeństw z krótkim stażem. To było dla nas inspiracją. Zaletą pisania grupowego jest to, że każdy z nas ma inne doświadczenia, licznych znajomych i właśnie z tego czerpaliśmy wiedzę – tłumaczy Agata Bugara współautorka scenariusza.Dużo rozmawiamy z różnymi ludźmi, obserwujemy to co się dzieje – mówi Agata.

 

Wśród bohaterów nie brakuje jednak postaci rzucających jasne światło na życie we dwoje. Obok Klaudii i Filipa poznajemy też Grzegorza i Dorotę – małżeństwo z trzyletnim stażem. Oni zdają sobie sprawę, że w obecności Boga rozpoczęli wspólną pielgrzymkę przez życie i podobnie jak na szlaku do Częstochowy, towarzyszą sobie cały czas, w chwilach dobrych i trudnych. Taki kontrast bije po oczach i wyraźnie pokazuje różnicę myślenia i wartości.

 

 

Scenariusz:

Agata BUGARA, Elżbieta BUGARA, Paulina KASPRZYK, Wioletta KASPRZYK, Mateusz KAZANA, Piotr OGORZAŁEK

 

Obsada:

Elżbieta BUGARA, Izabela BUGARA, Kinga JANAWA, Paulina KASPRZYK, Wioletta KASPRZYK, Miriam KAWALEC, Agnieszka KLIMONTOWSKA, Aleksandra OGORZAŁEK, Kinga RUCHAŁA, Justyna SZCZYGIEŁ, Jarosław JELIŃSKI, Mateusz KAZANA, Piotr OGORZAŁEK, Jakub PRZYCHOCKI, Bogdan SIEROTOWICZ, Szymon ZWOLENIK.

 

Więcej zdjęć TUTAJ

 

Fot. Mateusz Grzegorzek http://fotovideogrzegorzek.pl

Jadwiga Jelińska-Poręba (Reda)

 

 

 

 

 



 

Created by Szczepan Sikoń