o. Andrzej Filip o swoim powrocie z Mozambiku do Polski
czwartek, 03 października 2019 18:37

O. Andrzej Filip wrócił do Polski

Nie mam w zwyczaju odbierać połączenia, gdy na ekranie komórki wyświetla się obcy numer. Pomimo to, kilka dni temu pośpiesznie chwyciłam jednak za telefon, przypuszczając, że dzwoni potencjalny klient, bo trzy godziny wcześniej zamieściłam ogłoszenie na portalu sprzedażowym. Usłyszawszy pytanie: - Pani Jadwiga?, bez zastanowienia przytaknęłam i uśmiechnęłam się na perspektywę łatwego zarobku. Jakież było moje zdziwienie, gdy po chwili rozmowy zdałam sobie sprawę, że po drugiej stronie jest o. Andrzej Filip!

 

 

Mniemam, że wszyscy, którym nasz rodak zrobił taką niespodziankę, byli w nie mniejszym szoku niż ja. Swoim zwyczajem, o. Andrzej nikomu nie przyznał się bowiem, że wraca do Polski (nawet najbliższym), przez co raczej nikt się go nie spodziewał – tym bardziej na wsi i u siebie w domu. Ostatni tydzień września, misjonarz rodem z Koniuszowej, spędził w swojej rodzinnej miejscowości. Trzy dni temu wyjechał do Krakowa. Kombonianin wrócił do Polski nie na spóźnione wakacje czy dłuższy urlop. Ale też nie na stałe. Jak długo będziemy zatem cieszyć się jego obecnością w kraju?

 

O. Andrzej Filip bogosławi nowożeńcom w kościele w Mogilnie/maj 2018 rok; fot. Paweł Kalina

 

Powrót o. Andrzeja Filipa do Polski był podyktowany decyzją jego przełożonych. W życie każdego misjonarza jest bowiem wpisana zmiana miejsca pobytu i posługi. Bo nie zostaje się posłanym do jednego miejsca na całe życie. W Zgromadzeniu Misjonarzy Kombonianów jedna kadencja trwa sześć lat. Nasz rodak – o. Andrzej Filip prawdopodobnie zostanie więc w Polsce minimum do 2025 roku, a mieszkając w Domu Kombonianów w Krakowie, będzie odpowiedzialny za prowadzenie animacji misyjnych. Ojciec Andrzej zastąpi na tym „stanowisku” innego Kombonianina - o. Teotima (pochodzącego z Benina w środkowo-zachodniej Afryce), który rozpoczyna kurs dla formatorów w Rzymie.

 

Powrót po dziewięciu latach do kraju, który rządzi się zupełnie innymi prawami niż Mozambik, może być trudny. Ojciec Andrzej Filip ma jednak pozytywne nastawienie. - Nie obawiam się powrotu do polskiej rzeczywistości. Owszem, będzie inaczej i trzeba się na nowo przyzwyczaić do wszystkiego. Początki zawsze są trudne i zaczynając nową pracę zastanawiam się, jak to będzie i czy sobie poradzę z innymi niż dotąd obowiązkami… Niemniej jednak wierzę, że będzie dobrze – mówi z uśmiechem o. Andrzej.


fot. www.kombonianie.pl

 

Przez kilka lat pobytu w Mozambiku, Kombonianin zżył się z mieszkańcami, z którymi tworzył wspólnotę, a afrykański kraj zaczął traktować jak drugi dom. – Zawsze mamy z tyłu głowy, że nie zostajemy posłani raz na zawsze i każde miejsce prędzej czy później trzeba będzie opuścić. Nie jest to takie proste, gdy faktycznie nadchodzi czas pakowania walizek, zwłaszcza po dłużej posłudze za granicą. Rozstania są bardzo trudne, ale musimy sobie z tym radzić. Nowe miejsce, to nowe wyzwania i nowi ludzie, do których zostajemy posłani. Teraz na  nich chcę się skupić. Poza tym, pracując w Polsce, będę bliżej mojej rodziny – cieszy się nasz rodak.

 

Pobyt w rodzinnej miejscowości, choć krótki, był dla o. Andrzeja bardzo intensywny. Zdążył spotkać się nie tylko z rodziną i przyjaciółmi, ale także społecznością Szkoły w Koniuszowej, członkami Kręgu Misyjnego i Grupą Młodzieżową z parafii Mogilno oraz dziećmi z kółka misyjnego w Nawojowej. Będąc w parafii Mogilno, o. Andrzej dziękował za wsparcie modlitewne i materialne, które otrzymał od wszystkich parafian oraz księdza proboszcza, który zorganizował zbiórkę po tym jak w marcu cyklon zniszczył dom Kombonianów w Beira (pisaliśmy o tym TUTAJ)

 

Warto przypomnieć, że o. Andrzej Filip od 2010 roku (jeszcze przed swoimi święceniami, które przyjął dwa lata później), posługiwał w Afryce. Na misji w Mozambiku początkowo zajmował się duszpasterstwem młodzieży, a z czasem powierzono mu funkcję ekonoma oraz nadzorowanie prac budowlanych (m.in. kościoła i kaplic).

 

O. Andrzej podczas posługi w Mozambiku; fot. źródło www.kombonianie.pl

 

W tym miejscu polecam wywiad z o. Andrzejem, który misjonarz udzielił portalowi Myśl globalnie działaj lokalnie w 2016 roku: Ojciec Andrzej Filip o szamanach, malarii, budowie i pokoju.

 

Jadwiga Jelińska-Poręba (Reda)

 

 

Created by Szczepan Sikoń