„Wszyscy cię kochali i odejść dać nie chcieli” – pogrzeb śp. druha Tomasza Barana
sobota, 01 czerwca 2013 17:24

Pogrzeb dh Tomasza BaranaDruha Tomasza Barana pożegnała wczoraj rodzina, znajomi, strażacy Ochotniczej Straży Pożarnej oraz mieszkańcy Parafii Mogilno. Tragicznie zmarły, 23 lata pełnił społeczną służbę w OSP Mogilno, a za swoje zasługi był wielokrotnie odznaczany.

 

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się o godz. 13.00, wprowadzeniem ciała do kościoła p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Mogilnie. Godzinę później odbyła się Msza Św. żałobna, którą celebrował proboszcz parafii - ks. Emil Myszkowski. - Chcemy ci dzisiaj wyrazić wdzięczność - za twoją druhu służbę. Będzie cię brakowało, bo jak mówią twoi koledzy ze straży, byłeś pod ręką ! Nie bałeś się poświęcić swojego czasu i sił - mówił do zmarłego Tomasza ksiądz proboszcz. - Kłaniają ci się sztandary. Twoi koledzy salutują na znak uznania, szacunku i pożegnania. Ufamy, że w niebie - św. Florian patron strażaków i twój, salutuje na twoje powitanie, a Chrystus pochyla sztandar Zmartwychwstania, że idziesz na Jego służbę - kontynuował ksiądz Emil. Podczas nabożeństwa przypominał także ofiarną pracę druha na rzecz Parafii oraz jego wartę przy grobie. Wspominał jego humor i wesołość, która udzielała się innym.

Nabożeństwo żałobne tłumnie zgromadziło kolegów druha Tomasza z Ochotniczej Straży Pożarnej Mogilno. - Podczas całej 23 letniej społecznej służby w naszej jednostki, zawsze przyświecało mu hasło „Bogu na chwałę, ludziom na ratunek”. Za wzorowe wykonywanie obowiązków został odznaczony: Odznaką "Strażak Wzorowy" w 2010 roku i Brązowym Medalem „Za zasługi dla Pożarnictwa” w 2013 roku - przypomina dh Szczepan Sikoń prezes OSP Mogilno. - Druh Tomasz na zawsze pozostanie w naszej pamięci - zapewnia. Przez cały czas trwania Mszy Świętej pogrzebowej, jego koledzy z jednostki pełnili wartę przy jego trumnie. Po zakończonym nabożeństwie ponieśli ją na cmentarz. W ostatniej drodze druhowi towarzyszyli jego bliscy, sąsiedzi, mieszkańcy Parafii Mogilno oraz strażacy z jednostek OSP Korzenna, Wojnarowa, Lipnica Wielka, Jasienna, Janczowa. Na koniec rozległ się dźwięk strażackich syren, a jeden z druhów OSP Mogilno w imieniu rodziny dh Tomasza Barana i jego kolegów strażaków odczytał mowę pożegnalną:

Taki smutny dzień,
Kiedy nagle ktoś odchodzi.
Taki samotny
I pozostaje tylko cisza.
Nagle bezpowrotnie odchodzisz
Smutek ogarnia całą naszą duszę
Nagle uczucie samotności jak nigdy dotąd ogarnia nas...
Ten smutny dzień skończy się
Ten pochmurny dzień odejdzie w nicość
Ale Ty w naszej pamięci pozostaniesz na zawsze.
Pożegnania nadszedł czas
Ty odchodzisz... zostaje ból i rozpacz
Wszyscy Cię kochali i odejść dać nie chcieli
A Ty sam z tym bólem, samotny odszedłeś
Wszyscy się modlili, żebyś wyzdrowiał...
Żebyś nie zostawiał nas samych...
Teraz już Cię nie ma...
Mamy nadzieję, że u Boga Ci lepiej...
Bez bólu i smutku.
Jesteśmy pogrążeni w płaczu bo brakuje nam Ciebie...
Niech dobry Bóg zawsze trzyma Cię za rękę
I poprowadzi Cię do Siebie, bo mamy nadzieję
Że kiedyś się tam wszyscy spotkamy...
„Tu Ciebie nie ma, lecz jesteś przecież...
I pozostaniesz w jasnym świecie,
Jest coś, co mrokom się opiera,
Jest PAMIĘĆ. A ona NIE UMIERA”

Zdjęcia w Galerii

Artykuł ukazał się również TUTAJ

Jadwiga Jelińska (Reda)

 

Created by Szczepan Sikoń