4 rocznica tragedii smoleńskiej. Pamiętamy o generale Franciszku
czwartek, 10 kwietnia 2014 20:35

Pamiętamy o generale

10 kwietnia 2010 roku o godzinie 8.41 czasu polskiego, na lotnisku pod Smoleńskiem rozbił się prezydencki samolot. Od tragicznych wydarzeń mijają cztery lata. W sposób szczególny wspominamy dzisiaj naszego rodaka gen. Franciszka Gągora pochodzącego z Koniuszowej.

 

Mieszkańcy wsi oraz osoby, które znały osobiście zmarłego generała Franciszka Gągora, powtarzają, że był nauczycielem życia, a teraz jest wzorem do naśladowania.

Mój mąż był wspaniałym i kochającym człowiekiem. Nie miał dla nas za dużo czasu w ostatnich latach. Natomiast wtedy, kiedy był w domu, bardzo mi pomagał, zajmował się również dziećmi. Był osobą, dla której dom i rodzina były najważniejsze - opowiada żona generała Lucyna Gągor. - Kochał wojsko, kochał swoją pracę, dla niego praca była jego spełnieniem. Jeżeli coś robił, robił to doskonale[1] dodaje.

Żeby zginął gdzieś na wojnie albo uczestnicząc w misji pokojowej, to mógłbym zrozumieć, bo przecież był żołnierzem, a to śmiertelne rzemiosło. Tymczasem życie stracił w katastrofie wydawałoby się najbezpieczniejszego z polskich samolotów. Nie mogę się z tym pogodzić teraz i pewnie jeszcze bardzo długo. Nasi ojcowie się przyjaźnili. Franek chodził do klasy z moim bratem Zenonem. Przyszły generał miał talent i zapał do nauki. Był niewyobrażalnie konsekwentny w zdobywaniu wiedzy. To było coś więcej, niż zwyczajna chęć wiejskiego chłopaka do wyrwania się w wielki świat. Nie zazdrościliśmy mu ocen, ale i niezbyt staraliśmy się go naśladować w podejściu do nauki. Tak sobie myślę, że chyba tego nie potrafiliśmy albo byliśmy na to zbyt leniwi. Nigdy jednak nie okazał nam swojej wyższości - ani w młodości, jako prymus w szkole, ani będąc dorosłym i nosząc generalskie szlify[2] – wspomina Julian Pach, przyjaciel generała Franciszka z młodzieńczych lat.

Był spokojny, zawsze przygotowany, ciekawy świata, praktycznie nie rozstawał się z książkami, chętnie pomagał innym, brał udział w wielu akademiach. Pracowitość, ciągłe zdobywanie wiedzy, koleżeńskość, nieustanny uśmiech na twarzy, zadowolenie z życia – te cechy ceniłam u niego najbardziej[3] – mówi Krystyna Poręba, koleżanka Franciszka Gągora ze szkoły w Koniuszowej.

Franek był bardzo dobrym kolegą - uczynnym, sumiennym. Często graliśmy razem w piłkę. Gdy czasami nasza drużyna przegrała, to generał strasznie to przeżywał. Nie mógł pogodzić się z przegraną. Oprócz tego był bardzo dobrym uczniem. Często pomagał innym z nauką. Był wspaniałym człowiekiem. Cechowały go uczciwość i solidność[4] opowiada Jan Kociołek, kolega Franciszka Gągora ze szkoły w Koniuszowej.

Wokół Generała Gągora zawsze gromadzili się ludzie, gdyż był on człowiekiem otwartym. Dzielił się wiedzą i doświadczeniem. Zawsze interesował się naszą gminą[5] – tak wspominał generała Franciszka Leszek Skowron – wójt Gminy Korzenna podczas uroczystości z okazji pierwszej rocznicy nadania imienia Zespołowi Szkół w Koniuszowej.

Ciesz się Koniuszowo, Ziemio Mogilska i Ziemio Sądecka, że wydałaś tak wielkiego syna! Wydałaś nie tylko generała, ale i wielkiego człowieka![6] – mówił dwa lata temu ksiądz dr Andrzej Jedynak.

W Nowym Sączu główne uroczystości rocznicowe odbyły się w ratuszu. O 8.41 na ulicach miasta zabrzmiał dźwięk syren, następnie minutą ciszy oddano hołd ofiarom katastrofy. Odsłonięto także symboliczną tablicę na rondzie przed galerią handlową Trzy Korony, któremu Rada Miasta nadała imię generała Franciszka Gagora. Przypomnijmy, że imię generała nosi także Zespół Szkół w Koniuszowej oraz szlak turystyczny Nowy Sącz – Koniuszowa – Ptaszkowa.

 

Jadwiga Jelińska (Reda)

 


[1] Generał Franciszek Gągor w oczach żony, Rozmowa Małgorzaty Szlag oraz Beaty Jędrusik z Lucyną Gągor, „Echo Szkoły”, nr 71, wrzesień 2013, s. 12-13.

 

[2]Rodzinna wieś wspomina generała Franciszka Gągora. Kolegę z dzieciństwa, dumę mieszkańców, http://krynica.naszemiasto.pl/artykul/rodzinna-wies-wspomina-generala-franciszka-gagora-kolege-z,381256,t,id.html, dostęp z dnia 10.04.2014.

 

[3] Wspomnienia szkolnych kolegów, Rozmowa Dominika Janiszewskiego z Krystyną Porębą, „Echo Szkoły”, nr 39, maj 2010, s. 12.

 

[4] Wspomnienia szkolnych kolegów, Rozmowa Dominika Janiszewskiego z Janem Kociołkiem, „Echo Szkoły”, nr 39, maj 2010, s. 13.

 

[5]Ciesz się Koniuszowo”! Nowy obiekt imienia gen. Gągora, http://www.sadeczanin.info/sadeczanin-mlodych,12/ciesz-sie-koniuszowo-nowy-obiekt-imienia-gen-gagora,38211#.U0bUmlcuc9Q, dostęp z dnia 10.04.2014.

 

[6] Tamże.

 

Created by Szczepan Sikoń