Jajko od kury czy w proszku?
czwartek, 29 grudnia 2016 14:36

Kiermasz Bożonarodzeniowy

Panie ze Stowarzyszenia Mogilskie Cisy po raz kolejny rozsławiły naszą Gminę. Tym razem lokalne smakołyki i świąteczne rękodzieła prezentowały na Kiermaszu Bożonarodzeniowym w Nowym Sączu. Jako jedyne przyjechały z własnymi wyrobami, nie należały do grona przedsiębiorców.

 

 

 

- Zawsze mamy towar robiony przez nas same, domowym sposobem. Większość potraw przygotowujemy z produktów ekologicznych – zapewnia Monika Kość – Fećko ze Stowarzyszenia Mogilskie Cisy. Sądeczanie szukając ciast na świąteczny stół pytali, czy zawierają sztuczne barwniki i czy użyto jajek w proszku czy od kury.

 

Panie ze Stowarzyszenia kusiły nie tylko słodkościami. Na ich stoisku, obok makowca i sernika, były paszteciki z kapustą i grzybami, chleb z wiejskiego pieca, a także świąteczne dekoracje. Ci, którzy nie zdążyli jeszcze zadbać o choinkę, mogli nabyć bombki z cekinów i wstążek oraz stroiki.

 

- Przygotowanie potraw trwało kilka godzin. W pomoc zaangażowana była cała rodzina. Zaplanowaliśmy prace wcześniej, przygotowaliśmy produkty, zdążyliśmy ze wszystkim mówi Teresa Filipowicz.

- Organizatorzy dziękowali nam, że jesteśmy, że się pokazujemy i poświęcamy swój czas. Pytali skąd jesteśmy, by mogli zapamiętać nasz rejon – mówi z radością Maria Konicka Prezes Stowarzyszenia Mogilskie Cisy

 

Kongregacja Kupiecka zorganizowała Jarmark Bożonarodzeniowy w Nowym Sączu po raz drugi. Mimo przejmującego zimna, Sądeczanie przyszli na rynek w poszukiwaniu wigilijnych potraw, jodły i magii świąt.

 

Fot. Stowarzyszenie Mogilskie Cisy

Jadwiga Jelińska (Reda)

 

 

Created by Szczepan Sikoń