Kto co postanowił i czy słowa dotrzymał? Mieszkańcy o Blue Monday
poniedziałek, 15 stycznia 2018 20:57

Noworoczne postanowienia

Dzisiaj najbardziej depresyjny dzień w roku. Trzeci poniedziałek stycznia scharakteryzował tak pewien brytyjski psycholog, a datę wyliczył biorąc pod uwagę m.in. świadomość niedotrzymania noworocznych postanowień. Jak ta teoria sprawdza się w praktyce? Zapytaliśmy strażaka, sportowców, aktorkę i sołtysa.

 

 

 

W 2004 roku brytyjski psycholog Cliff Arnall wprowadził termin „Niebieski Poniedziałek” („Blue Monday”) czyli najbardziej depresyjny dzień roku. Opracował wzór, uwzględniający szereg czynników, wpływających na to, że akurat w trzeci poniedziałek stycznia jesteśmy szczególnie zmęczeni, nie mamy energii i popadamy w pesymizm. Wpływać ma na to świadomość niedotrzymania noworocznych postanowień, czynnik meteorologiczny (krótki dzień, niskie nasłonecznienie) oraz ekonomia, tzn. zbliżające się terminy płatności pożyczek związanych ze świątecznymi wydatkami. W założeniach Arnalla nie było żadnej naukowej metodologii, a on sam nie spodziewał się, że jego teoria zdobędzie tak dużą popularność i będzie przypominana latami.

 

Zapytaliśmy kilku Mieszkańców czy mają jakieś postanowienia noworoczne i czy faktycznie w „Niebieski Poniedziałek” mają problem z ich dotrzymaniem.


Druh Dawid Ogorzałek – strażak, Prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Mogilnie

Postanowień nie może być dużo, bo się ich nie spełni. Jeśli chodzi o naszą jednostkę, to będziemy się częściej spotykać na ćwiczeniach poszerzających naszą wiedzę i doskonalących nasze umiejętność, abyśmy mogli jeszcze lepiej nieść pomoc innym. W planach mamy m.in. symulacje pożarów, różnych zdarzeń i wypadków. A tak prywatnie, to w 2018 roku chcę uprawiać więcej sportu i na razie konsekwentnie realizuję swoje postanowienie.

 


 

Monika Węgrzynowska – pasjonatka biegania, nauczyciel wychowania przedszkolnego

Maratonu nie planuję przebiec, ale w przeciwieństwie do większości ludzi chciałabym spróbować przybrać na wadze, a potem wystartować w biegu z przeszkodami typu Spartan. Trudniejsze jak dla mnie postanowienie to przezwyciężyć strach przed lataniem samolotem. Za dużo filmów katastroficznych się naoglądałam, a chciałabym zacząć więcej podróżować. Marzy mi się też otwarcie koło domu przedszkola dla psów, bo w okolicy brakuje takiego miejsca. Tradycyjnie, przede mną dużo koncertów i meczów siatkówki na żywo. James Blunt na mnie czeka! W 2018 roku nadal będę się starać być coraz lepszą nauczycielką. Jak dzisiaj w radio usłyszałam, że jest jakiś „Niebieski Poniedziałek” to dopiero sprawdzałam co to jest. Ciekawe czy Pink Monday kiedyś wymyślą…

 


 

Maciej Kiełbasa – saneczkarz, Wicemistrz Polski Juniorów 2017

Jak każdy sportowiec stawiam sobie za cel jak najwyższe debiuty na arenie międzynarodowej, ale także i w kraju. To postanowienie nie jest realne bez ciężkiej i żmudnej pracy nad samym sobą! Kolejnym jest dopilnowanie i pomoc młodszemu bratu w zdobyciu przepustki na Młodzieżowe Igrzyska olimpijskie 2020. Abstrahując od sportu, moim celem jest osiągnięcie dobrego wyniku na maturze, do której bardzo zestresowany podchodzę właśnie w tym roku.

Pewnie każdy ma kryzysy, ale sztuką jest radzić sobie z nimi i nie załamywać się, bo to w życiu (nie tylko sportowca) jest najważniejsze. Myślę, że częstymi przyczynami niedotrzymania postanowień noworocznych, są różne pokusy jakie na nas czyhają, zbyt mała stanowczość i brak determinacji.

 

 

Maciej Kiełbasa jest nominowany w plebiscycie Najpopularniejszy Sportowiec Sądecczyzny 2017 roku. Aby oddać na niego głos należy wysłać SMS pod nr 72480, o treści: TYP.SR.74.


 

Agata Bugara – aktorka i specjalistka ds. techniczno-wizualnych w Teatrze Dabar

Moje postanowienia? Na pierwszym miejscu być szczęśliwym człowiekiem i zarażać uśmiechem innych. Banał? To niech ktoś spróbuje wytrzymać jeden dzień bez narzekania! Nadal będę realizować moje motto: Rób to co kochasz, kochaj to co robisz. Z przyziemnych postanowień – skoczyć na bungee! Natomiast w teatrze, przygotować i zrealizować kolejną sztukę, jeszcze przed wakacjami. A w Blue Monday nie wierzę.

 


 

Teresa Filipowicz – sołtys wsi Mogilno, członkini Stowarzyszenia Mogilskie Cisy

Postanowień noworocznych nigdy nie robię. Sprawy, które mam w sercu powierzam Bogu. Bo człowiek nie jest w stanie wyreżyserować tego co się stanie. Wszystko samo się układa, czasami ku naszemu zaskoczeniu. Potrzeb jest dużo – w domu, sołectwie, gminie… Ale Pan Bóg wie najlepiej co nam potrzeba. Ja proszę tylko o zdrowie i siły do pracy.

 

 

 

Jedni mają długą listę noworocznych postanowień. Inni, postanawiają w 2018 roku tylko jedno – nie robić żadnych postanowień. Chociaż to właśnie początek roku daje nowe możliwości i szczególnie motywuje do działania, to każdy moment jest dobry na dokonanie zmian w życiu. Podstawowy gwarant sukcesu – wystarczy tylko bardzo tego chcieć.

 

 

 

Jadwiga Jelińska (Reda)

fot. JJ; UG Korzenna;  archiwum wypowiadających się (miniaturka i zdjęcie na profilu FB - Darek Król Fotografia)

 

 

 

 

 

 

 



 

Created by Szczepan Sikoń