Obsypani serduszkami czy posypani popiołem? Środa Popielcowa i walentynki nie do pogodzenia
środa, 14 lutego 2018 06:49

Posypmy głowy popiołem 14 lutego – ta data kojarzy się jednoznacznie ze świętem zakochanych. Ale w tym roku tego dnia przypada również Środa Popielcowa, obchodzona przez katolików. Okazuje się, że dwa porządki, które reprezentują Środa Popielcowa i walentynki - a więc umartwienie i radosne świętowanie - są „nie do pogodzenia”.

 

 

 

Obsypani serduszkami czy posypani popiołem?


- Środa Popielcowa ma charakter pokutny, ponieważ rozpoczyna liturgiczny okres Wielkiego Postu - czasu pokuty i refleksji, przygotowania do wejścia w tajemnicę męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Uczestnictwo w hucznych libacjach byłoby złamaniem pokutnego charakteru tego dnia, w konsekwencji grzechem wyjaśnia ksiądz Witold Kawecki z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

 

 

Podkreślił przy tym, że Kościół nie jest przeciwny świętowaniu walentynek w ogóle. - Radowanie się drugą osobą - mężem, żoną, sympatią, narzeczoną, dziewczyną, chłopakiem, „drugą połówką” - jest jak najbardziej chrześcijańskie. Po prostu zbieżność dat jest w tym dniu niefortunna – zaznaczył specjalista z zakresu teologii moralnej, dodając, że celebrowanie walentynek można przełożyć na inny dzień.

 

Zatem w życiu praktykującego katolika dzisiaj Środa Popielcowa musi wygrać z walentynkami. Pójście na dyskotekę odpada, a i kolacja w restauracji to nie najlepszy pomysł, bo zakochani z tego tytułu dyspensy nie dostaną. Chyba że mają po 60 lat. Bo małych dzieci i osób po 60. roku życia post ścisły nie obowiązuje.

 

Co i ile razy można zatem zjeść?


Środa Popielcowa to obok Wielkiego Piątku dzień kiedy katolików obowiązuje post ścisły, który jest jakościowy i ilościowy. Oznacza to, że w ciągu dnia można zjeść maksymalnie trzy posiłki, w tym dwa lekkie i jeden do syta. Nie można jednak spożywać mięsa.

 

 

Dni i okresy pokuty są czasem ćwiczeń duchowych. Dobrowolne wyrzeczenia mają zwrócić uwagę na to, co w życiu jest najważniejsze. Czyli na te wartości, które są pewne i prowadzą nas do Boga. Rezygnacja w Wielkim Poście z tego co sprawia nam przyjemność, ma również uświadomić nam, że w ciągu całego roku jesteśmy syci oraz nauczyć nas wdzięczności i docenienia tego co mamy.

 

 

 

 

Jadwiga Jelińska (Reda)

fot. pixabay.com

 

 


 

Created by Szczepan Sikoń