Jacques Fesch w Mogilnie. Młodzi aktorzy zachwycili publiczność
poniedziałek, 26 maja 2014 07:21

ZDJĘCIA

Ich sztuki to nie tylko zabawa w teatr. Każdym przedstawieniem obnażają ludzkie postawy, niosą wartości etyczno – moralne, głoszą Boga. W ten sposób ewangelizują. „Jacques Fesch – święty czy bandyta” był kolejną odsłoną aktorskich umiejętności młodzieży z Teatru Dabar.

Sztuka nie była łatwa, zarówno w przygotowaniu jak i w odbiorze. Próby trwały wiele tygodni, bo aktorzy chcieli przedstawić proces przemiany zabójcy, który odkrywa Boga i stawia kolejne kroki na drodze do świętości. - Chcąc przeżyć każde przedstawienie, a nie zatrzymać się tylko na takim poziomie oglądalności, że był fajny teatr, to trzeba się zmierzyć ze sobą. Znaleźć ciszę, w której rozbrzmiewa głos Boży i odpowiadać sobie odważnie na pytania życiowe – mówi ks. Łukasz Pawłowski, który wyreżyserował przedstawienie. Spektakl prowokował do zastanowienia się nad tym, czy bardziej podobni jesteśmy do wdów, dla których życie to historie z seriali i nowinki z gazet, czy raczej do Fescha, który żył krótko ale owocnie.

Dynamiczna akcja, której towarzyszyła poruszająca muzyka, scenografia, moda w stylu Coco Chanel – przeniosły widza w klimat Francji lat 50. Działo się nie tylko na scenie! Za kulisami też było bardzo gorąco i to nie tylko ze względu na sobotni upał. – Mieliśmy bardzo mało miejsca za sceną. Wszyscy zgniecieni staliśmy na dwóch metrach kwadratowych! – mówi Marcelina Fyda, które wcieliła się w rolę żony głównego bohatera. – Najgorzej kiedy ktoś miał tylko minutę, aby po jednej scenie przebrać się do kolejnej. Zdarzały się zabawne historie, że ktoś łapał w ostatniej chwili rekwizyt i to niekoniecznie ten właściwy – opowiada
z uśmiechem Marcelina.

Jednym z najważniejszych momentów jest dla aktorów wyjście w komplecie na scenę, już po zakończonym spektaklu. I to nie tylko ze względu na pochwały i gromkie oklaski publiczności. – Najlepszą chwilą jest ta jak wszyscy się ściskamy, wspólne sobie dziękujemy. Każdy dziękuje każdemu. Nawet jeśli z tobą nie grałem w jednej scenie, dziękuję że poświęciłeś czas, że przychodziłeś, że jesteś – mówi Agata Bugara, która grała wdowę, miłośniczkę gazet.

Premiera nie kończy scenicznych występów Teatru Dabar. Młodzież zaprasza na powtórkę w sobotę (31 maja) o godzinie 19.00 oraz niedzielę (1 czerwca) o godzinie 18.00.


Zdjęcia w galerii. (fot. JJ)

Jadwiga Jelińska (Reda)



 

Created by Szczepan Sikoń